Artykuł o Clashu w CDA

Dyskusje o rozgrywce w Clash

Moderator: Boghute Ara

Jerzy Poprawa
Posty: 23
Rejestracja: piątek 29 sty 2016, 10:06

Re: Artykuł o Clashu w CDA

Post autor: Jerzy Poprawa » poniedziałek 20 cze 2016, 16:03

Z drugiej strony gdy opuszczalem LL, to beta szła już do testów, pierwtoną grafike tytułową (na pudełko) Lazura zdążyłem skrytykować (poszła potem do głównego menu), Dave zrobił już wszystkie animki postaci i pracowano nad edycją plansz. A premiera była w niecały rok później przecież, co do tego wątpliwości nie ma. Zatem byc może prace nad grą trwały więcej niż te 2-3 miesiące, co tłumaczyłóby niemal roczny odstęp od premiery.

Prawda zapewne leży jak zawsze gdzieś pośrodku (pół roku? :)). Cóż, upływ lat zaciera szczegóły i daty w pamięci.

Swoją drogą dostałem od Wojtka Sypko (obecnie CDP Red, programista) zdumiewające (i na piśmie!) faktury z LL, z których wynika - i tu się trzymajcie

Że Wojtek dostał zlecenie na scenariiusz do gry CLASH (!!!) mniej wiecej wtedy, gdy ja go zacząłem pisac. A w sumie nawet wcześniej. :shock: :o :(

Czego KOMPLETNIE nie rozumiem, a już szczególnie tego, że gra już wtedy nazywała się Clash, a pamiętam jak z Długim walczyłem o tę nazwę, bo coś mu nie pasowała (pomogło dopiero wsparcie Igora, ktory odpowiadał za jego angielska wersje, gdy stwierdził że nazwa mu się bardzo podoba i dobrze brzmi itd.)

No to sami powiedzcie - O CO TU CHODZI? Sami zlecaja scenariusz do gry Clash 2 roznym osobom, przy czym nie podoba się im nazwa Clash, którą wymyślam rok później?

Nie ogarniam. Jak pogadam z Wojtkiem to moze zrobie jakis aneks do tego cyklu.

PS. Wojtek wystapi goscinnie w nastepnym odcinku, gdzie zdradzi pare tajemnic o Oberszefach i kulisach powstania LL. Bo to bedzie wydanie specjalne - glownie rozmaite anegdoty zwiazane z ta praca. Niekoniecznie tylko te smieszne :)
Ostatnio zmieniony poniedziałek 20 cze 2016, 16:36 przez Jerzy Poprawa, łącznie zmieniany 4 razy.

Jerzy Poprawa
Posty: 23
Rejestracja: piątek 29 sty 2016, 10:06

Re: Artykuł o Clashu w CDA

Post autor: Jerzy Poprawa » poniedziałek 20 cze 2016, 16:04

Dreno pisze:Również zakupiłem numer i zainteresował mnie tekst "Stąd też anglojęzyczne odzywki oddziałów (czyli głosy pracowników LL)".
Te odgłosy były jakoś modyfikowane? Jak Wy nagraliście takiego np. uderzanego cyklopa, czy zabijanego muszkietera? :mrgreen:
O to pytaj Adama Skorupę. :)

Jerzy Poprawa
Posty: 23
Rejestracja: piątek 29 sty 2016, 10:06

Re: Artykuł o Clashu w CDA

Post autor: Jerzy Poprawa » poniedziałek 20 cze 2016, 16:09

Boghute Ara pisze:Dobra, znalazłem chwilę wolnego czasu i postanowiłem w końcu walnąć posta odnośnie artykułu o Clashu w CDA. Na wstępie zaznaczę, że przepisałem sporą część Twojego artykułu, Jerzy, bo musiałem się jakość odnieść do tego co napisałeś, aczkolwiek jeżeli uważasz, że w jakiś sposób naruszyłem prawa autorskie czy coś w tym rodzaju (nawet pomimo tego, że numeru z tym artykułem już dawno nie ma w kioskach) to daj znać, a wtedy usunę co trzeba, bo nie chciałbym żebyś miał z tego powodu jakieś nieprzyjemności.
Powiedzmy, że to się jakoś zmieści w kategorii "cytat" :) acz faktycznie dość sporo tekstu wklepałeś. No ale...
Hmm.. jak to właściwie jest z tą premierą Clasha? Na Wikipedii napisane jest, że premiera miała miejsce w czerwcu 1998 roku, więc użyłem tej daty również na swojej stronie, ale z tego co pamiętam to demo tej gry ukazało się w CDA już w grudniu 1997 roku, po czym na początku 1998 roku już grałem w pełną jej wersję. A może się mylę?
Wiki bym nie wierzył. Swoją drogą uśmiałem się jak przeczytałem streszczenie fabuły w encyklopedii gier GOL-a. Zachęcam do sprawdzenia jak ona brzmi. :) W 1997 były już recenzje w prasie branżowej, więc chyba jest oczywiste kiedy ona nastąpiła. W 1998 miała miejsce premiera ale na Zachodzie, a Wikipedysci pewnie patrzyli na angielskie zrodla.

Jerzy Poprawa pisze:A czy ja w niego grywam? Ech… choć mam dwa autorskie egzemplarze, w tym anglojęzyczną, to nigdy go w domowym kompie nie zainstalowałem. Za bardzo znam mechanizmy nią rządzące, by cieszyć się graniem. Jestem jak Neo w „Matriksie”: widzę cyferki tam, gdzie inni dostrzegają żyjący świat.
Cyferki cyferkami, ale gra ma w sobie sporą dawkę „losowości”, więc nawet pomimo doskonałej znajomości zasad i mechanizmów nią rządzących
ciężko jest rozegrać każdą partię tak samo i mieć wpływ na wszystkie nasze poczynania, bo nie zawsze sytuacje rozwijają się tak jakbyśmy chcieli. I właśnie to jest w tej grze najpiękniejsze. :P
Ogólnie wolę nie psuć sobie wspomnień :)
A co do tytułu to fakt – „Clash” brzmi dużo lepiej niż jakikolwiek polski odpowiednik. Ma w sobie „brzęk krzyżowanych mieczy”, jak to już kiedyś zostało mądrze napisane bodajże w CD-Action. ;)
To też pewnie ja :twisted:

ODPOWIEDZ