Chłopi - strategia

Dyskusje o rozgrywce w Clash

Moderator: Boghute Ara

Amer
Posty: 11
Rejestracja: niedziela 18 lut 2018, 16:36

Re: Chłopi - strategia

Post autor: Amer » niedziela 18 lut 2018, 17:57

Podczas wczorajszo-dzisiejszej (bo rozgrywka przeciągnęła się do trzeciej w nocy) gry wpadł mi do głowy pomysł, który wydaje mi się teraz dość oczywisty, ale którego nigdy nie zrealizowałem wcześniej. Mianowicie podczas zarazy wyprowadziłem wszystkich chłopów z zamku. Dzięki temu ich liczba pozostała niezagrożona. Zaraza kończy się po kilku turach (piszecie, że po pięciu; wierzę, ja sam nie liczyłem) i zaraz po jej skończeniu należy chłopów wprowadzić do zamku. Niewprowadzenie chłopów do zamku spowodowało, że przez kilka tur było ich wciąż zero (przy zerowym podatku).

Wyprowadzanie chłopów jest też sposobem na zapobiegnięcie zarazy przy nieustannym wzroście liczby mieszkańców: podatek ustawiony na umiarkowanym poziomie, nie wiem, np. chyba 1,5% powoduje ciągły wzrost liczby mieszkańców. Gdy ich liczba przekracza tysiąc, należy wyprowadzić z zamku tylu, aby przed zakończeniem bieżącej tury zostało ich nieco poniżej tysiąca. I tak co turę. Gwarantuje to nieustanny przypływ gotówki na w miarę solidnym poziomie. Maksymalny podatek daje wprawdzie większy zarobek, ale też gwałtownie kurczy się liczba mieszkańców i za chwilę trzeba to sobie odbijać zerowym podatkiem. A tak ich liczba ciągle jest większa niż np. 980, co i tak dość dobrze wychodzi finansowo.

Nadwyżkę chłopów wyprowadzonych z zamku można wykorzystać do penetrowania nieodsłoniętego terenu albo zgrupować w potężną grupę tysiąca chłopa i trzymać niedaleko silnego oddziału. Później mogą posłużyć jako mieszkańcy świeżo wybudowanego zamku (należy skierować ich od razu na miejsce budowy zamku). Dzięki temu nowy zamek od razu staje się samowystarczalny.

Zastrzegam, że powyższy - chyba dość oczywisty trik - nie został przeze mnie jeszcze dokładnie przetestowany. To znaczy, nie wiem, jak wysoki podatek powoduje nieustanny wzrost ludności. 1,5%? 2%? Ile by to nie było, to gdy już ma się blisko tysiąc mieszkańców, ta taktyka wydaje mi się niezawodna.

Bladi
Posty: 29
Rejestracja: piątek 10 lis 2017, 23:14

Re: Chłopi - strategia

Post autor: Bladi » niedziela 18 lut 2018, 23:55

Moim zdaniem to nie jest dobra taktyka, gdyż wysokość zarobków w dużej mierze zależy od zadowolenia chłopów, a nie zawsze robiąc w ten sposób będzie wysokie. Po za tym jest wysoce upierdliwa, gdyż trzeba notorycznie kontrolować ich stan

Amer
Posty: 11
Rejestracja: niedziela 18 lut 2018, 16:36

Re: Chłopi - strategia

Post autor: Amer » poniedziałek 19 lut 2018, 15:28

Odwołuję swój wcześniejszy post, bo w paru miejscach się pomyliłem, co udowodniła mi wczorajsza gra.

Nie wiem, jak duże znaczenie ma zadowolenie chłopów na wysokość naszych zarobków, ale chyba nie ma dobrej taktyki, żeby ich zadowolenie utrzymywać na stałym i wysokim poziomie. Z kolei ich stan trzeba i tak na bieżąco kontrolować, zwłaszcza gdy są głównym źródłem naszych dochodów. Najlepszą taktyką jest ustawić podatek na maksymalnym pułapie, gdy mieszkańców jest ok. tysiąca. Dwie tury później ich liczba spada poniżej 900 i tu pewnie każdy stosuje trochę inne rozwiązanie. Ja ustawiam wówczas podatek na 0,9 i dwie tury potem muszę powtarzać czynność z maksymalnym podatkiem. I tak w kółko. Podczas wczorajszej gry chłopów przybywało mi, dopóki podatek był nie wyższy niż 1,5. Ustawianie maksymalnego podatku powoduje jednak gwałtowny spadek ich zadowolenia. Nie można też przegapić tury, gdy ich liczba spada przy wysokim podatku, bo wówczas mozolnie odbudowuje się ich liczebność.

Podczas wczorajczej gry miałem w zamku ok. 1007 chłopów. Wyprowadziłem przed mury dziesięciu, żeby było nieco poniżej tysiąca, i w następnej turze doszło do zarazy. Remedium byłoby ustalenie bezpieczniejszego progu, może 980? Z uwagi jednak na to, że większy zysk daje podatek sinusoidalny, zaniechałem tej zabawy.

Wyprowadzenie mieszkańców poza mury podczas zarazy nie uchroniło ich przed śmiercią. Nie wiem, czy wcześniej się zagapiłem czy co, ale wczoraj wroga jednostka zbliżała się do zamku, przed który wyprowadziłem tysiąc chłopów w czasie zarazy, i chciałem się nimi oddalić, a tu się okazało, że część z nich zmarło.

Tak więc wyprowadzanie chłopów jest rozwiązaniem doraźnym: gdy się zagapimy i odkryjemy, że w zamku jest 1100-1300 osób, należy natychmiast wyprowadzić przed zamek tylu, żeby w jego murach zostało ok. 950 (wcześniej powiedziałbym, że ok. 1000, ale jak widać, nie jest to gwarantujący spokój limit).

Awatar użytkownika
Boghute Ara
Administrator
Posty: 173
Rejestracja: piątek 18 gru 2015, 21:02
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Chłopi - strategia

Post autor: Boghute Ara » środa 21 lut 2018, 21:50

Amer pisze:
niedziela 18 lut 2018, 17:57
Podczas wczorajszo-dzisiejszej (bo rozgrywka przeciągnęła się do trzeciej w nocy) gry wpadł mi do głowy pomysł, który wydaje mi się teraz dość oczywisty, ale którego nigdy nie zrealizowałem wcześniej. Mianowicie podczas zarazy wyprowadziłem wszystkich chłopów z zamku. Dzięki temu ich liczba pozostała niezagrożona.
EDIT:
Wyprowadzenie mieszkańców poza mury podczas zarazy nie uchroniło ich przed śmiercią. Nie wiem, czy wcześniej się zagapiłem czy co, ale wczoraj wroga jednostka zbliżała się do zamku, przed który wyprowadziłem tysiąc chłopów w czasie zarazy, i chciałem się nimi oddalić, a tu się okazało, że część z nich zmarło.
Wyprowadzenie chłopów z zamku po wybuchu zarazy nic nie daje, bo ich liczba na zewnątrz zamku tak czy siak spada.
Amer pisze:
niedziela 18 lut 2018, 17:57
Zaraza kończy się po kilku turach (piszecie, że po pięciu; wierzę, ja sam nie liczyłem) (...)
Zaraza trwa zawsze 5 tur, niezależnie od tego czy mamy szpital czy nie.
Amer pisze:
niedziela 18 lut 2018, 17:57
Wyprowadzanie chłopów jest też sposobem na zapobiegnięcie zarazy przy nieustannym wzroście liczby mieszkańców: (...) Gdy ich liczba przekracza tysiąc, należy wyprowadzić z zamku tylu, aby przed zakończeniem bieżącej tury zostało ich nieco poniżej tysiąca.(...)
EDIT:
Podczas wczorajczej gry miałem w zamku ok. 1007 chłopów. Wyprowadziłem przed mury dziesięciu, żeby było nieco poniżej tysiąca, i w następnej turze doszło do zarazy. Remedium byłoby ustalenie bezpieczniejszego progu, może 980? (...) Tak więc wyprowadzanie chłopów jest rozwiązaniem doraźnym: gdy się zagapimy i odkryjemy, że w zamku jest 1100-1300 osób, należy natychmiast wyprowadzić przed zamek tylu, żeby w jego murach zostało ok. 950 (wcześniej powiedziałbym, że ok. 1000, ale jak widać, nie jest to gwarantujący spokój limit).
Kiedyś też myślałem, że wystarczy po prostu pilnować aby liczba chłopów nie przekroczyła 1000 szt. i w sytuacji kiedy nam się nie uda to należy część z nich wyprowadzić z zamku. Jednak jak pokazał przytoczony przez Ciebie przykład może się tak zdarzyć, że mimo tego zaraza jednak wybuchnie, więc wydaje mi się, że być może jest ona losowana jeszcze w tej samej turze w której doszło do przekroczenia liczby chłopów powyżej 1000 szt., a nie po jej zakończeniu. :idea:
Amer pisze:
niedziela 18 lut 2018, 17:57
Zastrzegam, że powyższy - chyba dość oczywisty trik - nie został przeze mnie jeszcze dokładnie przetestowany. To znaczy, nie wiem, jak wysoki podatek powoduje nieustanny wzrost ludności. 1,5%? 2%? Ile by to nie było, to gdy już ma się blisko tysiąc mieszkańców, ta taktyka wydaje mi się niezawodna.
Wszystko zależy od liczby chłopów. Jeżeli gra dopiero się rozpoczęła, masz ok. 100 chłopów i ustawisz podatek w wysokości np. 1,5% to ich liczba zacznie spadać, ale ta sama wielkość podatku przy dużo większej liczbie chłopów, np. 800 spowoduje, że ich liczba w dalszym ciągu będzie rosnąć.
Bladi pisze:
niedziela 18 lut 2018, 23:55
Moim zdaniem to nie jest dobra taktyka, gdyż wysokość zarobków w dużej mierze zależy od zadowolenia chłopów, a nie zawsze robiąc w ten sposób będzie wysokie.
Amer pisze:
poniedziałek 19 lut 2018, 15:28
Nie wiem, jak duże znaczenie ma zadowolenie chłopów na wysokość naszych zarobków, ale chyba nie ma dobrej taktyki, żeby ich zadowolenie utrzymywać na stałym i wysokim poziomie.
Również uważam, że nie ma dobrej taktyki na utrzymywanie zadowolenia na stałym wysokim poziomie. Powiem więcej - uważam, że jest to sztuczny wskaźnik, który rośnie bądź spada losowo i nie ma żadnego przełożenia na wysokość zarobków, których wysokość również określana jest losowo.
Biada Ci!!! Odkopałeś szczątki pradawnego władcy tych ziem (Boghute Ara, lub kogoś z jego rodziny). Czeka Cię teraz surowa kara, gdyż otwierając wieko jamy uwolniłeś klątwę. :twisted:

Bladi
Posty: 29
Rejestracja: piątek 10 lis 2017, 23:14

Re: Chłopi - strategia

Post autor: Bladi » czwartek 22 lut 2018, 00:01

Co do ustalania stałej liczby mieszkańców, gdzie ich liczba nie będzie spadać, a wpływy z podatków będą wysokie, jest trudne. Zdarzyło mi się, że liczba mieszkańców przez kilka tur była stała, a ja miałem nałożony wysoki podatek, ale to raczej bug gry.
Tak czy siak same poszukiwania nie mają za bardzo sensu gdy gramy z kimś, gdyż chodzi nam przede wszystkim by grę wygrać i by nasze tury trwały jak najkrócej. Każde monitorowanie ilości chłopów, ich zadowolenia i dobieranie wysokości podatków jest bardzo upierdliwe. Więc najlepiej poszukiwać takiej metody by nasze monitorowanie ilości chłopów ograniczyć do minimum. Gdzieś pisałem jak ja to robię, bo niemożliwe jest dla mnie ogarnięcie wszystkiego gdy gram z wymagającym przeciwnikiem (w tym wypadku z bratem) mając między pięć a siedem zamków i sporo jednostek do przestawienia, bym bawił się co chwilę w zmianę wysokości podatku.

Amer
Posty: 11
Rejestracja: niedziela 18 lut 2018, 16:36

Re: Chłopi - strategia

Post autor: Amer » czwartek 22 lut 2018, 15:40

Bladi pisze:
czwartek 22 lut 2018, 00:01
Każde monitorowanie ilości chłopów, ich zadowolenia i dobieranie wysokości podatków jest bardzo upierdliwe. Więc najlepiej poszukiwać takiej metody by nasze monitorowanie ilości chłopów ograniczyć do minimum. Gdzieś pisałem jak ja to robię, bo niemożliwe jest dla mnie ogarnięcie wszystkiego gdy gram z wymagającym przeciwnikiem (w tym wypadku z bratem) mając między pięć a siedem zamków i sporo jednostek do przestawienia, bym bawił się co chwilę w zmianę wysokości podatku.
Jest to owszem upierdliwe, ale przy 5-7 zamkach, to i jest się na tyle już bogatym, że można kontrolować tylko dwa najbogatsze zamki, a potrzeby w reszcie uzupełniać dostawami, które są w miarę szybkie. Pomysł nie zawsze dobry, bo wymagający przeciwnik może mieć szybkie latając jednostki i przejmować dostawy złota. Albo może być po drodze do potrzebującego zamku. Albo coś jeszcze.

Ja gdy mam już tyle zamków, staram się ograniczać kontrolowanie zamków pierwszych, tych, które miałem najwcześniej, w których wszystko mam już zbudowane, gdzie wykupione są już licencje na jednostki, które mnie interesują, a w kasie zostało parę stówek, więc przez wiele tur finansowanie budowy nowych postaci nie będzie miało przerwy. Można tam ustawić średni podatek i więcej nie zajmować się tematem. Trochę chłopów wprawdzie ubędzie, ale w pewnym momencie ten średni podatek zacznie się podobać. Nawet jeśli będzie już mało mieszkańców, symboliczny zysk do skarbca będzie wpływał. A w tym czasie głowę można sobie zaprzątać istotnymi zamkami, które są nierozbudowane i nie mają jeszcze wykupionych niezbędnych licencji.

Spróbowałem wcześniejszego sposobu i miałem już sporo chłopów poza zamkiem, naraz ich wszystkich wstawiłem (liczba mieszkańców wzrosła do prawie 2 tysięcy), w kolejnej turze z powrotem wystawiłem poza mury. Zaraza nie wybuchła.

Bladi
Posty: 29
Rejestracja: piątek 10 lis 2017, 23:14

Re: Chłopi - strategia

Post autor: Bladi » czwartek 22 lut 2018, 18:32

Jest to owszem upierdliwe, ale przy 5-7 zamkach, to i jest się na tyle już bogatym, że można kontrolować tylko dwa najbogatsze zamki, a potrzeby w reszcie uzupełniać dostawami, które są w miarę szybkie.
Nie zawsze, powiedziałbym, że nawet rzadko. Priorytetem by wygrać jest posiadanie jak największej ilości zamków, więc zyski nie będą rosnąć proporcjonalnie do ich ilości. Często jest tak, że teren na którym się poruszamy nas spowalnia (bagna, góry, pustynie) a zamki mamy rozproszone. Kasę można bardzo łatwo stracić wysyłając z zamku do zamku, bo będzie poruszać się wolno
Pomysł nie zawsze dobry, bo wymagający przeciwnik może mieć szybkie latając jednostki i przejmować dostawy złota. Albo może być po drodze do potrzebującego zamku. Albo coś jeszcze.
no właśnie :)
a gdy mam już tyle zamków, staram się ograniczać kontrolowanie zamków pierwszych, tych, które miałem najwcześniej, w których wszystko mam już zbudowane, gdzie wykupione są już licencje na jednostki, które mnie interesują, a w kasie zostało parę stówek, więc przez wiele tur finansowanie budowy nowych postaci nie będzie miało przerwy. Można tam ustawić średni podatek i więcej nie zajmować się tematem. Trochę chłopów wprawdzie ubędzie, ale w pewnym momencie ten średni podatek zacznie się podobać. Nawet jeśli będzie już mało mieszkańców, symboliczny zysk do skarbca będzie wpływał. A w tym czasie głowę można sobie zaprzątać istotnymi zamkami, które są nierozbudowane i nie mają jeszcze wykupionych niezbędnych licencji.
Skoro tak uważasz, może nie grałeś do tej pory z wymagającym przeciwnikiem
Spróbowałem wcześniejszego sposobu i miałem już sporo chłopów poza zamkiem, naraz ich wszystkich wstawiłem (liczba mieszkańców wzrosła do prawie 2 tysięcy), w kolejnej turze z powrotem wystawiłem poza mury. Zaraza nie wybuchła.
Zaraza jest to do pewnego stopnia rzecz losowa. Im Wyższe zadowolenie chłopów tym ryzyko jej wystąpienia niższe, to samo tyczy się podatków, jeśli zadowolenie wysokie, wpływy również

einstein13
Posty: 23
Rejestracja: piątek 19 maja 2017, 11:33

Re: Chłopi - strategia

Post autor: einstein13 » piątek 23 lut 2018, 13:07

Zaraza jest losowa. Swego czasu miałem na zabawy i ponowne wczytanie gry po wybuchu zarazy powodowało, że jej nie było. Nie zawsze. Im więcej chłopów, tym większa szansa, że wybuchnie zaraza. Czasem musiałem 3-4 razy wczytać grę. Ale takie testowanie to tylko testowanie ;).

Co do wyciągania chłopów przed mury zamków - stosowałem czasem gdy się zagapiłem i miałem w zamku ponad 1300 chłopów.

Co do stałego podatku, na pewno istnieje jakaś recepta, ale zadowolenie chłopów powoduje, że jest dość skomplikowana.

Jak znajdę dwa wieczory czasu, to myślę, że popróbuję rożnych technik. Wtedy wezmę jakąś dużą mapę, zbiorę wszystkie zamki i zacznę testy. :) Tylko przygotowanie do testu trwa... (zbuduj zamki, przejmij od wroga, etc.)

Bladi
Posty: 29
Rejestracja: piątek 10 lis 2017, 23:14

Re: Chłopi - strategia

Post autor: Bladi » piątek 23 lut 2018, 23:05

Zaraza jest losowa
Owszem jest, ale tylko częściowo. Mam to przez tyle lat, grając w Clasha przepraktykowane. Im większe zadowolenie chłopów, tym ryzyko, że ci ją wylosuje mniejsze. Proste i Logiczne

Awatar użytkownika
Boghute Ara
Administrator
Posty: 173
Rejestracja: piątek 18 gru 2015, 21:02
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Chłopi - strategia

Post autor: Boghute Ara » sobota 24 lut 2018, 11:19

Bladi pisze:
piątek 23 lut 2018, 23:05
Zaraza jest losowa
Owszem jest, ale tylko częściowo. Mam to przez tyle lat, grając w Clasha przepraktykowane. Im większe zadowolenie chłopów, tym ryzyko, że ci ją wylosuje mniejsze. Proste i Logiczne
Nie do końca. Ostatnio wpadła mi w ręce angielska wersja Clasha wraz z instrukcją w której jak byk napisane jest, że zaraza uzależniona jest od liczby chłopów w zamku i że im większa ich liczba tym prawdopodobieństwo jej wystąpienia wzrasta. Z kolei obecność szpitala w zamku rzekomo zmniejsza ryzyko wystąpienia zarazy i łagodzi jej skutki. Napisane jest również, że populacja chłopów w wysokości 1000 szt. jest optymalna. Nie ma natomiast słowa o zadowoleniu.

Zresztą wystarczy zrobić prosty test - mając jakąkolwiek liczbę chłopów mniejszą niż 1000 ustaw max. podatek, czyli 4.0. Liczba chłopów z każdą kolejną turą zacznie gwałtownie spadać, a ich zadowolenie poleci na łeb na szyję. Czy mimo tego zaraza wybuchnie? Nie.
Biada Ci!!! Odkopałeś szczątki pradawnego władcy tych ziem (Boghute Ara, lub kogoś z jego rodziny). Czeka Cię teraz surowa kara, gdyż otwierając wieko jamy uwolniłeś klątwę. :twisted:

ODPOWIEDZ