Mapy

Dyskusje o rozgrywce w Clash

Moderator: Boghute Ara

Pit3rs
Posty: 2
Rejestracja: niedziela 10 cze 2018, 15:30

Re: Mapy

Post autor: Pit3rs » poniedziałek 11 cze 2018, 07:14

To szkoda, pobrałem by się na nowych mapach. Bądź stworzyło by się jakieś :)

Konin3D
Posty: 26
Rejestracja: sobota 24 cze 2017, 18:34
Lokalizacja: Konin
Kontakt:

Re: Mapy

Post autor: Konin3D » poniedziałek 11 cze 2018, 14:27

Witam nową osobę.

Co do edytora, to ja coś we własnym zakresie robię, ale idzie mi dość powoli i jakakolwiek wersja działająca będzie dostępna w formie strony. Pliki wynikowe (czyli te, które by były ostatecznie wgrywane do Clasha) będą i tak nieco później.

Jak na razie to brak sił do czegokolwiek dzięki pogodzie (te temperatury po prostu mnie dobijają) i obowiązkom domowym.

Prócz tego zastanawiam się, na jakim serwerze bym moją wersję edytora udostępnił (w wersji użytkowej).


Wracając do pliku wynikowego, to trzeba ustalić, jak będzie wyglądał we wznowionej wersji. Tutaj już trzeba się skonsultować z osobami, które robią wersje beta (są odpowiednie wątki na forum).



Wątpię, aby ktokolwiek robił edytor map do obecnej wersji gry. Raczej jak już, to będzie wszystko (gra i edytor) dostępne w najnowszych wersjach (pamiętajmy, że to jest jednak fanowska robota).

tuchaczewski
Posty: 8
Rejestracja: poniedziałek 19 lis 2018, 23:35

Re: Mapy

Post autor: tuchaczewski » czwartek 22 lis 2018, 14:14

Świetna robota z tymi mapami! Fajnie po latach zobaczyć na te mapy, w które się grało (i gra, bo aż sobie odpaliłem ostatnio Clasha hehe). Nie psują zabawy ani trochę, powiem więcej - teraz sobie właśnie zagram wybierając mapę z najgorszym położeniem dla siebie względem CPU ( tak żeby się sprawdzić ;) )

Co do samych map - moją ulubioną i jedyną którą praktycznie znam na pamięć jest Wotarland. Położenie dla białych absolutnie najlepsze. Mnóstwo fundamentów, blisko port, naturalne bariery w postaci rzeki (choć przy niekorzystnym biegu wydarzeń mogą okazać się przekleństwem). Zielony też dobry (dla szybkich graczy). Czerwony natomiast dla outsidera, co to lubi się gdzieś zaszyć w samotności i budować sobie, produkować i budować... :)

A tak jeszcze dodam, że najbardziej to lubię grać w mapy zimowe, bo fajny klimacik i muzyka

Awatar użytkownika
Boghute Ara
Administrator
Posty: 173
Rejestracja: piątek 18 gru 2015, 21:02
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Mapy

Post autor: Boghute Ara » piątek 23 lis 2018, 19:42

tuchaczewski pisze:
czwartek 22 lis 2018, 14:14
Świetna robota z tymi mapami! Fajnie po latach zobaczyć na te mapy, w które się grało (i gra, bo aż sobie odpaliłem ostatnio Clasha hehe). Nie psują zabawy ani trochę, powiem więcej - teraz sobie właśnie zagram wybierając mapę z najgorszym położeniem dla siebie względem CPU ( tak żeby się sprawdzić ;) )
A dziękuję. Cieszę się, że moja praca nie poszła na marne. :D
tuchaczewski pisze:
czwartek 22 lis 2018, 14:14
Co do samych map - moją ulubioną i jedyną którą praktycznie znam na pamięć jest Wotarland. Położenie dla białych absolutnie najlepsze. Mnóstwo fundamentów, blisko port, naturalne bariery w postaci rzeki (choć przy niekorzystnym biegu wydarzeń mogą okazać się przekleństwem). Zielony też dobry (dla szybkich graczy). Czerwony natomiast dla outsidera, co to lubi się gdzieś zaszyć w samotności i budować sobie, produkować i budować... :)
Polemizowałbym. ;) Moim zdaniem na tej mapie biały jest takim samym outsiderem jak czerwony, a może nawet większym, bo ma równie daleko do pozostałych graczy co ten drugi, a przy tym oddzielony jest od wszystkich rzeką. Port też nie jest znowu aż tak blisko niego - dla porównania zobacz jak blisko portu zaczyna zielony we Froaguss, niebieski w Troendien czy Gbuzii, albo biały we Frubu. Co do liczby fundamentów to się nie wypowiem, bo musiałbym odpalić grę. W każdym bądź razie na tej mapie wolałbym zagrać kimś z trójki niebieski, zielony lub żółty, oczywiście pod warunkiem, że gram tylko z CPU, bo mógłbym szybko dojechać pozostałych dwóch graczy, przy okazji przejmując ich budynki i szkoląc sobie jednostki na złoty status.
tuchaczewski pisze:
czwartek 22 lis 2018, 14:14
A tak jeszcze dodam, że najbardziej to lubię grać w mapy zimowe, bo fajny klimacik i muzyka
Ja też lubię te zimowe i wielka szkoda, że są tylko 3 takie mapy (nie licząc kampanii). :(
Biada Ci!!! Odkopałeś szczątki pradawnego władcy tych ziem (Boghute Ara, lub kogoś z jego rodziny). Czeka Cię teraz surowa kara, gdyż otwierając wieko jamy uwolniłeś klątwę. :twisted:

tuchaczewski
Posty: 8
Rejestracja: poniedziałek 19 lis 2018, 23:35

Re: Mapy

Post autor: tuchaczewski » niedziela 25 lis 2018, 22:04

Boghute Ara pisze:
piątek 23 lis 2018, 19:42
tuchaczewski pisze:
czwartek 22 lis 2018, 14:14
Co do samych map - moją ulubioną i jedyną którą praktycznie znam na pamięć jest Wotarland. Położenie dla białych absolutnie najlepsze. Mnóstwo fundamentów, blisko port, naturalne bariery w postaci rzeki (choć przy niekorzystnym biegu wydarzeń mogą okazać się przekleństwem). Zielony też dobry (dla szybkich graczy). Czerwony natomiast dla outsidera, co to lubi się gdzieś zaszyć w samotności i budować sobie, produkować i budować... :)
Polemizowałbym. ;) Moim zdaniem na tej mapie biały jest takim samym outsiderem jak czerwony, a może nawet większym, bo ma równie daleko do pozostałych graczy co ten drugi, a przy tym oddzielony jest od wszystkich rzeką. Port też nie jest znowu aż tak blisko niego - dla porównania zobacz jak blisko portu zaczyna zielony we Froaguss, niebieski w Troendien czy Gbuzii, albo biały we Frubu. Co do liczby fundamentów to się nie wypowiem, bo musiałbym odpalić grę. W każdym bądź razie na tej mapie wolałbym zagrać kimś z trójki niebieski, zielony lub żółty, oczywiście pod warunkiem, że gram tylko z CPU, bo mógłbym szybko dojechać pozostałych dwóch graczy, przy okazji przejmując ich budynki i szkoląc sobie jednostki na złoty status.
A to zależy z kim się grywało na takiej mapie :D (człowiek czy CPU) i jaką się ma strategię. Ja akurat grałem z kumplem, i gdy ten odpierał co chwila ataki komputera ja spokojnie zbroiłem się i wyciągałem z portu jednostki. Jednocześnie byłem chroniony przez rzekę i nie musiałem obawiać się utraty pojedynczych jednostek. Natomiast co do strategii... raczej długo trwały nasze gry a widzę, że większość tutaj osób preferuje błyskawiczne rozgrywki z użyciem ważek i jak najszybszym dotarciu i pokonaniu CPU. Stąd zapewne nasza różnica w postrzeganiu tej mapy :o

Co do innych map to prawda - są o niebo lepsze miejscówki. Ale ja skupiłem się ta tej jednej mapie, bo to moja ulubiona i najbardziej znana :)

ODPOWIEDZ