Najgorsze jednostki

Dyskusje o rozgrywce w Clash

Moderator: Boghute Ara

tuchaczewski
Posty: 8
Rejestracja: poniedziałek 19 lis 2018, 23:35

Re: Najgorsze jednostki

Post autor: tuchaczewski »

Boghute Ara pisze:
piątek 23 lis 2018, 19:15
tuchaczewski pisze:
czwartek 22 lis 2018, 00:28
1. Czerw (...)
2. Taran (...)
Powinno być odwrotnie, bo Czerw jest z 2-go, a Taran z 1-go poziomu technologicznego, no chyba, że umyślnie nie trzymałeś się kolejności?
tuchaczewski pisze:
czwartek 22 lis 2018, 00:28
(...) Powiedzmy, Duch, Szkielet, Słoń, Orzeł. Głównie chodzi o to, że to są jednostki z 3 technologii więc wypadałoby się lepiej zaprezentować.(...)
Tutaj również trochę namieszałeś, bo tylko Duch i Szkielet są z 3-go, natomiast Słoń i Orzeł z 2-go poziomu technologicznego. ;)
Nie, akurat nie patrzyłem na technologię. Wymieniałem pierwsze co mi do głowy przychodziło.
Co do Słonia i Orła faktycznie. Babola strzeliłem :?

Amer
Posty: 14
Rejestracja: niedziela 18 lut 2018, 16:36

Re: Najgorsze jednostki

Post autor: Amer »

Mój wybór z podziałem na poziomy technologiczne wygląda następująco:

1. Pospolite ruszenie - w walce nie znaczą absolutnie nic, rozbijają się o wszystkich; przy pierwszym graniu w Clasha można się nieźle zirytować. Najlepiej odkrywać nimi mapę i odwiedzać świątynie oraz miejsca kultu (o ile boisz się nagłej śmierci, a zależy ci tylko na złocie). Ale jeśli zaatakuje cię przeciwnik, to wygra (co równa się temu, że zyska na tobie wyższy status i poprawi morale przy zerowych stratach). Mają 24 PA, więc teoretycznie można zmęczyć niektóre wrogie oddziały ucieczką po mapie głównej.

2. Katapulta - skoro wymieniamy jednostki, których nie cierpimy, a nie te, które są najsłabsze (bo tutaj ewidentnie Czerw, którego jednak lubię za wygląd), to stawiam na maszynę. Armata ma droższą licencję, większy koszt produkcji, dłuższy czas produkcji i może strzelić maksymalnie 3 razy, ale jej siła i zasięg przemawiają do mnie bardziej.

3. Duch - nie tylko najsłabsza jednostka na tym poziomie, ale też nie przekonują mnie byty, których rasa jest niesprecyzowana. Duch może być taki i owaki. To tak naprawdę kategoria wielu różnych istot. Nazwa tej jednostki (podobnie jak Szkieletu), to pójście na łatwiznę. Rozumiem, że każde mityczne stworzenie ma szereg wielu cech i trudno spotkać dwa takie same przedstawienia jednej postaci w różnych utworach (np. wampir poza krwiopijstwem i światłowstrętem może nie rzucać cienia, nie odbijać się w lustrze, zamieniać się w nietoperza i inne stworzenia, hipnotyzować, spać w trumnie, lękać się krucyfiksu i świętych insygniów, czuć wstręt do czosnku, zostać uśmierconym tylko poprzez przebicie serca kołkiem, zostać uśmierconym tylko na rozwidleniu dróg itd.). Troll może być wielki, jak i mały. Ale te postacie wydają mi się bardziej skonkretyzowane, zawsze można się zdecydować na jedno z wielu wyobrażeń. Duch, szkielet czy demon nic mi nie mówi. Nie wiem, czy wyrażam się jasno.

ODPOWIEDZ